Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lawenda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lawenda. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 sierpnia 2013

Rocznicowa rozdawajka


Witajcie!
 Pora na zapowiadaną rocznicową rozdawajkę :)

Oto zestaw jaki dla Was przygotowałam:
 Zwycięzca zostanie wylosowany spośród osób,
które wpiszą się w komentarzach do poniższego posta.
Osoby nie posiadające bloga, proszę o pozostawienie adresu mejlowego.
Będzie mi miło jeżeli udostępnicie informację o rozdawajce :)

Pomysłów na rocznicowy zestaw  było kilka, ostatecznie postawiłam na wybranie przedmiotów,których ozdabianie sprawia mi ogromną frajdę, a które przy okazji cieszyły się Waszym zainteresowaniem :)

Książka-szkatułka z grafiką, którą znalazłam tutaj ~klik~ . Jak tylko zobaczyłam to zdjęcie wiedziałam już w jakim stylu chcę utrzymać pracę oczywiście przerobić ją na sepię. Czyli pożółke zdjęcie, dodanie plam, obdarte rogi, troszkę ziarnistości i szumu... 

Książka utzymana jest w podobnym stylu do pierwszej, którą prezentowałam na blogu ~klik~  jednak motyw postarzony nieco inaczej, przy pomocy lakierobejcy i patyny :)
Jeżeli będziecie zainteresowani w jaki sposób postarzyć czarno białe wydruki, to z przyjemnością opiszę to przy okazji kolejnego DIY :)




Tym razem musiałam zmienić również grzbiet książki bo napisy Paris i London nijak miały się do całości ;) Tak więc usunęłam oryginalny materiał, zostawiając tę część materiału, która trzyma przednią okładkę i w jego miejsce przykleiłam jutowy materiał wprost z pocztowego starego worka :)
Nie wiedziałam czy materiał będzie się trzymał, jednak po raz kolejny niezawodny okazał się klej introligatorski CR, na który przyleiłam materiał :)

 Tym razem strony a raczej ich imitację ;) tworzyłam przy pomocy gotowej masy szpachlowej firmy Stuccilinea. Kupiona z myślą o niwelowaniu ubytków jakie czasem są na drewienkach genialnie sprawdziła się przy tworzeniu stron.
Masa dobrze się rozprowadza, szybko zasycha i po pół godziny nadaje się już do solidnego szlifowania nierówności. Przy poprzedniej książce strony tworzyłam przy pomocy pasty strukturalnej, jednak strasznie długo schła i zdecydowanie gorzej się w niej "rzeźbiło kartki".


Tył książki ozdobiłam motywem serwetkowym, który oczywiście również potraktowałam patyną.




 Granica pomiędzy grzbietem a okładką tak jak przy poprzedniej książce ozdobiona jest lnianym sznurkiem, złożonym na cztery i troszkę zrolowanym :)

Wnętrze dla kontrastu zostało lekko pobielone i dla spójności z całością książki miejscami pocieniowane patyną.
 Żeby jednak i wewnątrz coś się działo postanowiłam umieścić tam kieszonkę z czerpanego (przynajmniej na taki wygląda ;)) papierujej cel jest oczywiście dekoracyjny, bo pojemność tej kieszonki niewielka ;)

Postanowiłam również podarować Wam papierowy wianek o którym więcej możecie przeczytać tutaj ~klik~
Wianek ozdobiony jest różyczkami z papieru i pokryty parafiną z roztopionych świec.
  Od spodu wianek ozddobiłam białą koronką, żeby uzupełnić a jednocześnie zasłonić styropianowy podkład, który chcąc nie chcąc zostaje, bo nie wszędzie da się wcisnąć kwiatki ;)
Na upartego wianek można traktować jako dwustronny, bo koronkowy podkład daje taką możliwość ;)



I na koniec garść serwetek, których jak wiadomo nigdy za wiele i każda kolejna okazuję się tą niezbędną ;)

W drogę wyruszy też maleńki lawendowy bukiet. Lawenda w tym roku  zagościła u mnie w ogródku, ale kilka zasuszonych bukietów już z niej powstało :)

Nie chciałam, żeby ten  post był typowo podsumowujący, wiec wyszło tak jak zawsze czyli długaśnie i opisowo ;)

Kochani dziękuje Wam z całego serducha za ten rok,
za odwiedziny,
za komentarze,
za  wiadomości,
za polubienia,
za rady,
za serdeczności
i za cenne uwagi.
Za możliwość współtworzenia Dream Teamu
poznania tylu ciekawych ludzi 
 i ich zakręconych, twórczych światów:)

Dziękuje za to, że tu ze mną jesteście,
to Wy współtworzycie to miejsce! :)

Zapraszam do zabawy,
zapisy trwają do północy do 12 września.
Zwycięzca zostanie ogłoszony
13-stego w piątek! :D 

pozdrawiam,
paniKa :)