piątek, 5 października 2012

Zamotkowana dekupażystka :)

Zaczęło się oczywiście niewinnie, ja tylko chciałam spróbować, tak samo jak z decupage i.... przepadłam na dobre!!
O czym mowa? O szydełkowaniu :)

Natknęłam się na piękne szydełkowe pledy w sklepiku u Syl :) później przyszła pora na morze inspiracji jakie proponuje niebieska chata, aż wreszcie bardzo przystępny poradnik na blogu Kot bury :) Mogę śmiało powiedzieć, że są to winowajczynie całego zajścia ;) Niezastąpiona tu jest również kochana mamusia, która cierpliwie pokazuje co i jak, wygląda to mniej więcej tak: ona kończy 3 kółeczko, a ja jeszcze jestem w połowie pierwszego ;)

Jeszcze długa droga przede mną, od kilku dni męczę słupki, półsłupki, łańcuszek, oczko ścisłeeee , ale postępy są znaczące zważywszy na fakt, że nie wiedziałam jak trzymać szydełko (wstyyyyyd;)

Ale, ale wracając do sedna, czyli do tego jak połączyć dwie pasję. Łącznikiem jest s k r z y n e c z k a :)
Jej pierwotne przeznaczenie, to pudełko na śrubki, wyszperana przeze mnie oczyszczona, odstała już swoje i czekała na inspiracje. 

Jak już dorwałam szydełko, znalazłam całkiem pokaźny zapas włóczek( zbiory mamusi;) konieczne  było stworzenie schowka na te wszystkie rzeczy i tak powstała skrzyneczka!

Pomalowana na miętowo, przetarta, postarzona po mojemu, jednak czegoś jej brakowało...więc otrzymała piękną, zalotną, pełną wdzięku vintage lady ;) czyli wydruk przyklejony na skrzyneczkę.
Skrzyneczka jest praktyczna, mieści wszystko co powinna, a przy tym cieszy oko, więc efekt został osiągnięty :)







Żeby nie było, że tylko piszę jak to się zafascynowałam szydełkowaniem, załączam moje mizerne pierwsze sploty ;) Moje wiekopomne dzieło - krzywe kółka, wiadomo ze trochę krzywo też jest prosto, więc nie ma co dramatyzować ;) W tym tempie szydełkowy pledzik za jakiś rok powinien powstaaać ;)




Pozdrawia Was osłupkowana, żeby nie napisać osłupiała paniKa:)

10 komentarzy:

  1. To teraz czas na drugiego bloga - wysłupkowało się ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ilonko świetny pomysł z tą nazwą, kto wie kto wie... ;)
    póki co tu miejsca powinno wystarczyć, chyba, że znowu czymś się "zarażę" i p r z e t a r ł o s i ę już tego nie pomieści ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. W tym pięknym pudełku połączyły się dwie pasje!!! Trzymam mocno kciuki , początki szydełkowania bardzo udane i myślę , że pled powstanie szybciej niż za rok ;-)
    pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po takim komentarzu od mojego niedoścignionego guru szydełkowania ;) zmobilizuje się tak, że ten pledzik powstanie w pół roku ;D dziękuje :))

      Usuń
  4. Piękna praca,bardzo ładne przetarcia.Lubie taki styl!Motyw kobiecy też trafiony!Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzooo dziękuje :) Cieszę się, że moje skrzynkowe przetarło się z przymrużeniem oka spodobało się ;)

      Usuń
  5. Fajna skrzyneczka. Też mam pierwsze zafascynowanie szydełkiem za sobą. Ale nie wyszło mi tak pięknie jak Tobie.
    Zapraszam do mnie po wyróżnienie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuje za miły komentarz dotyczący skrzyneczki i moich pierwszych, krzywych nieco kółek ;) Ale najbardziej chciałam podziękować, za wyróżnienie, to moje pierwsze, jak mi miłoooo, super! Bardzo, bardzo dziękuje! :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Piekne przecierki, swietna ta skrzynka, taka "staruchna" ;) fajnie wyszly ci wielokierunkowe przecierki. I tytul bloga bardzo fajny do tego :) Pozdrawiam, zapraszam do siebie i na Candy :) eda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miłooo :) Dziękuje, cieszę się, że spodobały ci się moje decu poczyniania ;) Z miłą chęcią zajrzę do ciebie :)

      Usuń